Reklama
  • Piątek, 7 kwietnia (13:05)

    Smartformer

Zdjęcia, muzyka, filmy, nawigacja, internet – aby z nich korzystać, potrzebowaliśmy kiedyś różnych urządzeń. Dziś wystarczy smartfon. Ale czy może on zapewnić najwyższą jakość we wszystkich tych dziedzinach? Dzięki budowie modułowej – tak!

Smartfonowej rewolucji nic już nie powstrzyma. Pięć lat temu tego typu telefony miało w Polsce zaledwie 15% konsumentów – obecnie odsetek ten wynosi 61%, a na całym świecie zbliża się do 70%. Multifunkcjonalne telefony z ciekawostki stały się nieodzownym składnikiem naszego życia. Jedna trzecia konsumentów używa ich częściej niż komputerów, a dla kolejnych 30% ekran smartfona jest równie ważnym źródłem informacji, co pecet. Ale telefon telefonowi nierówny. O ile duży ekran przyda się zawsze, to na przykład z akumulatorem sprawa nie jest już taka prosta. Większy umożliwi wprawdzie dłuższą pracę z dala od gniazdka, ale kosztem wzrostu wagi oraz grubości. Dlatego producenci idą zwykle na kompromis, który nie każdemu musi odpowiadać.

Z aparatami fotograficznymi też. Często robią dobre zdjęcia i kręcą wideo nawet w 4K, ale w większości brak im tak podstawowej funkcji, jak zoom optyczny – a cyfrowy prowadzi do bardzo dużego spadku jakości. Podobnie ma się też sprawa ze słuchaniem muzyki – by się nią dzielić, potrzebne są dobre głośniki, a na te w telefonach rzadko kiedy jest miejsce. Skoro jednak smartfony są tak popularne, że zastępują nawet komputery, to czemu nie można ich, tak jak pecetów, modyfikować? Na szczęście niektóre można – wystarczy, że są zgodne z Moto Mods, tak jak np. model Moto Z od Lenovo, najsmuklejsze urządzenie klasy premium. Dzięki wymiennym modułom to obecnie już nie jeden, a pięć smartfonów, idealnie dostosowanych do konkretnych potrzeb – a w planach są kolejne. Możesz więc wybrać, czy akurat bardziej zależy ci na jak najniższej wadze czy też – jeśli przed tobą kilku­dniowa wędrówka po mniej utartych szlakach – ważniejszy będzie dłuższy czas pracy, co zapewni „dostawka” z wbudowanym akumulatorem.

Reklama

Jeśli zaś jesteś zapalonym fotografem i brakuje ci dobrej lampy błyskowej albo optycznego zoomu, wystarczy dołączyć do smartfona moduł Hassel­blad True Zoom. Co ważne, sama operacja rozszerzania możliwości Moto Z trwa tylko chwilę, a moduły są od razu gotowe do użycia – nie trzeba ich specjalnie konfigurować ani nawet restartować telefonu. Nic nie stoi też na przeszkodzie, by chwilę po zrobieniu zdjęć i podzieleniu się nimi ze znajomymi (w końcu to smartfon, a nie aparat foto) podpiąć wysokiej jakości głośnik firmy JBL i przy ulubionej muzyce ruszyć dalej.

Do czego (poza telefonowaniem) wykorzystywany jest smartfon?

60% zdjęcia i wideo, 44% muzyka, 39% prognoza pogody, 31% sprawdzanie wiadomości, 29% granie, 26% kalendarz, 21% mapy, 15% listy zakupów i zadań, 10% czytanie książek i czasopism, 6% śledzenie aktywności sportowej i diety.

Zobacz również

  • Czasem widziano w nich wcielenie bóstwa, innym razem – pomocników szatana. Niekiedy też wykorzystywano je do prowadzenia wojen. Dziś, po długich latach odsądzania od czci i wiary, koty powróciły do... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.